piątek, 28 listopada 2014

Olaf

Dostałam wczoraj specjalne zamówienie na quillingową kartkę :)

Troszkę się zastanawiałam jak to zrobię, ale lubię wyzwania więc i tego się podjęłam.

Kartka specjalnie dla małej dziewczynki, która kocha Frozen i Olafa:





Skoro to kartka dla dziecka postanowiłam dorzucić dodatkową warstwę brokatu pod napis i cyrkonie jako śnieg. Mam nadzieję, że małej się spodoba :)

czwartek, 27 listopada 2014

Bananowy chlebek - pyszności

Witajcie :)

Ostatnio na jakiś czas odpuściłam sobie pieczenie, a to dlatego, że bardziej absorbowały mnie kartki.

Jednak wczoraj stwierdziłam, że chyba czas upiec coś mężusiowi do  pracy, a że moja kochana siostra od jakiegoś czasu chwaliła się często chlebkiem bananowym (i mówiła przy tym, ze jest przepyszny) postanowiłam sama taki zrobić.

Przepis poleciła mi właśnie Mona ze stronki allrecipes.co.uk/recipe/18020/easy-banana-bread.aspx


A oto przepis:
 - 200g mąki
 - 200g cukru
 - 50g miękkiego masła
 - 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii ( ja dałam trochę aromatu waniliowego)
 - 1 łyżeczka sody oczyszczonej
 - 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
 - 1 jajko
 - 3 bardzo dojrzałe banany (albo dwa duże)

Do mojego przepisu dodałam jeszcze łyżkę Nutelli, bo stwierdziłam, że będzie wspaniale pasować :)

Wykonanie jest bardzo proste:
rozgniatamy banany, miksujemy z mąką i całą resztą składników. Przekładamy ciasto do nasmarowanej podłużnej formy.

Pieczemy w 180C ok. 50 - 60 minut

Chlebek wychodzi zaskakująco pyszny :) Nigdy nie lubiłam przetworzonych bananów, ale ten chlebek to coś niesamowitego. Cieszę się, ze w końcu go zrobiłam i coś czuję, że teraz będę go robić bardzo często :)
Tym bardziej, że mężowi smakuje i wczoraj po wyjęciu z piekarnika pożarliśmy połowę chlebka.

A tak wygląda mój chlebek:



Polecam i życzę smacznego :)



niedziela, 23 listopada 2014

Świątecznie

Witajcie :)

Dawno mnie na blogu nie było, ale to dlatego, że jestem zarobiona świątecznymi kartkami. Uwielbiam je robić w każdej wolnej chwili, a tych niestety mam bardzo mało.

W tym roku postawiłam na trzy podstawowe wzory narobiłam ich dość sporo, a to dlatego, że część kartek pójdzie na świąteczny kiermasz dzięki Fififun Kreatywnie.

Oto kilka fotek:






Zasadniczo karteczki różnią się tylko tłem, chociaż przy choinkach zastosowałam trzy różne brokaty: zielony, srebrny i opalizujący. Choinki są też w dwóch różnych odcieniach zieleni, a będą też białe, jak tylko je zrobię :)

Pozdrawiam Was gorąco i zapraszam na facebooka

poniedziałek, 27 października 2014

Kolejny pyszny placek

Zachęcona postem mojej koleżanki ze stasikowo.blogspot.com postanowiłam zrobić kolejny placuszek. No bo ileż można robić biszkopty albo babki :)

Dzięki przepisowi ze Stasikowa powstał przepyszny placek z jabłkami, który zapewne już niedługo zniknie z blachy :)




Tak jak pisze Agnieszka, przepis jest na prawdę prosty, a ciasto wychodzi bardzo smaczne. Ja do moich jabłek dodałam sporą ilość cynamonu (co widać na zdjęciach), bo mój D. go uwielbia.

Zapraszam serdecznie do Stasikowa po przepis i zachęcam do pieczenia :)

wtorek, 21 października 2014

2 miesiące

Wczoraj minęły dwa miesiące odkąd nasza Gabrysia przyszła na świat, a ja wciąż nie mogę uwierzyć, że mamy w domu takiego cudownego szkraba.
Gabi rośnie jak na drożdżach. Jak przywieźliśmy ją ze szpitala ważyła trochę ponad 3800 kg i mierzyła 53 cm. Teraz waży 4800 kg i mierzy ponad 62 cm - czyli ciuszki z rozmiaru nosi na 3 m-ce.

Wiadomo, że nie zawsze jest lekko. Nocne wstawanie na karmienie, czasem co dwie godziny daje się we znaki, ale wtedy staram się odespać w ciągu dnia, jak mała śpi. I nawet mi się to udaje. Mało tego, udaje mi się też napisać coś na blogu, przeczytać książkę czy poquillingować. Oczywiście to wszystko poza normalnymi zadaniami domowymi typu pranie, sprzątanie i obiadowanie :)

Nikt nie mówił, że będzie lekko, jednak ta mała, śmiejąca się do mnie istotka wszystko mi wynagradza. Po dwóch miesiącach razem nadal mam łzy w oczach, gdy widzę, jak mała coraz szerzej się uśmiecha i jak z nami gaworzy :) Z niecierpliwością czekam na moment kiedy zacznie wyciągać do nas rączki.

fot. Pinterest

piątek, 17 października 2014

Coś do kawy

Tak mnie jakoś naszło przy tej jesiennej aurze, że zjadłoby się coś słodkiego do kawy.
Jako, że ostatnio piekłam dwa razy z rzędu biszkopt (superłatwy, przepis podam w innym poście) postanowiłam, ze tym razem upiekę babkę majonezową :)

Babka jest bardzo łatwa i szybka w przygotowaniu, a po wyjęciu z formy wygląda tak:

 A oto przepis:

4 jajka
1 szkl. cukru
1/2 szkl. mąki tortowej
1/2 szkl. mąki kartoflanki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
4 łyżki majonezu (ja używam Winiary)
1 olejek śmietankowy (albo jaki chcecie, ja często dodaję olejek pomarańczowy, trochę soku z pomarańczy i startą skórkę pomarańczową, wtedy ciasto ma intensywniejszy smak)

Cukier ucieramy z żółtkami, dodajemy mąkę, majonez, proszek do pieczenia, olejek. Białka ubić na sztywno i dodać do ciasta.

Piec w temp. 190C
czas ok. 45 min bez termoobiegu (trzeba oczywiście sprawdzać w trakcie pieczenia czy ciasto się nie pali, bo każdy piekarnik inaczej pracuje)

Et voila! Gotowe :)

Łatwo, szybko i przyjemnie. Można ciasto posypać cukrem pudrem, polać lukrem, albo czekoladą - wszystko zależy od tego co kto lubi.
Idealne do kawy, herbaty i plotek.

Miłego pieczenia i SMACZNEGO :)




piątek, 19 września 2014

Zabawy z maluszkiem

Zauważyłam ostatnio, ze moje maleństwo ma okresy czuwania kiedy jest najedzona, ma sucho, ale nie śpi. Zaczęłam więc szukać książek z zabawami dla najmłodszych, w końcu takiemu maluszkowi też się pewnie nudzi.
Zainspirowana postem u Maluszkowych Inspiracji (klik) postanowiłam zakupić trzy pozycje z polecanych przez nich książek. Są to "Smart Start", "Mama i jej niemowlę" i "Zabawy z niemowlakiem",

Smart Start. Praktyczne ćwiczenia według metody "Udanego startu" - aut. Margaret Sasse, Georges McKail. Wydawnictwo Jedność. Cena 18.90 zł.

Już we wstępie autorka pisze" współczesne dzieci z całą pewnością nie ruszają się zbyt wiele [...] ruch, zabawa i aktywne poznawanie otoczenia to podstawa rozwoju dziecka". A w samej książce znajdziemy wiele ćwiczeń podzielonych na kategorie wiekowe z dokładnymi ich opisami i instrukcjami dla rodziców opatrzone miłymi dla oka obrazkami.
Jestem bardzo zadowolona z zakupu tej książki, chociaż póki co nie miałam okazji wykorzystać zbyt wielu ćwiczeń, ponieważ moja Kluseczka ma dopiero miesiąc, a wiadomo, ze z takim maluszkiem zabawy są dość ograniczone. Oczywiście zaczynamy od kołysania, tańczenia, śpiewania i recytowania wierszyków. I tu mniej więcej skończyły się moje pomysły i wkroczyła książka.



 Masujemy, głaszczemy, turlamy, zachęcamy malucha do podnoszenia główki i nawiazujemy z nim coraz większy kontakt. 
Książka jak najbardziej godna polecenia.





Mama i jej niemowlę. Kalendarz pierwszego roku życia dziecka - aut. G. Astrei, A. Bevere, P. Diano
Wydawnictwo Jedność. Cena 29.40 zł.

Idealna pozycja dla przyszłych mam jako prezent na baby shower, albo z okazji narodzin maluszka. Ja zakupiłam ją sobie sama jak moja Gabi miała trzy tygodnie więc musiałam szybko pouzupełniać wpisy.
 W kalendarzu mamy miejsce na wpisanie daty, zaznaczenie dnia tygodnia, a nawet pogody. Jest też sporo miejsca na wpisanie własnych spostrzeżeń dotyczących naszego maluszka. Przy każdym dniu mamy także wiele informacji dotyczących rozwoju malucha, jego zdrowia, szczepień, a także przykłady zabaw.
Na pewno będzie to świetna pamiątka dla rodziców i samego dziecka.


W górnym rogu każdego dnia w serduszku znajdziemy numerek, który oznacza kolejny dzień życia naszej pociechy


Co miesiąc znajdziemy tabelkę, w którą możemy wpisać wagę, wzrost, obwód główki dziecka i napisać sobie o nim kilka słów



 Kalendarz wydany w twardej oprawie może się wydać ciężki i mało poręczny, ale z założenia ma on przetrwać lata więc sądzę, że ma na to wielkie szanse :)
Jedno czego mi tu brakuje to wstążki-zakładki, dzięki której szybko otworzę kalendarz na właściwej stronie. Jakoś sobie bez tego poradzę :)

Zabawy z niemowlakiem czyli jak łatwo wspierać rozwój swojego dziecka - aut. W.S. Masi, R. C. Leiderman
Wydawnictwo Jedność. Cena 34.90 zł.

 Bardzo kolorowa i świetnie wydana pozycja.
"W książce znajdziemy ponad sto wesołych i twórczych zabaw, które będą wspierać prawidłowy rozwój naszych maleństw - od chwili narodzin aż do pierwszego roku życia". Znajdziemy tu również mnóstwo porad dotyczących wychowania i pielęgnacji malucha.


Najbardziej podoba mi się w tej książce to, że przy każdej zabawie mamy napisane czego dana zabawa uczy dzięki czemu rodzic wie po co to wszystko robi :)



I super sprawa dla tych, którzy nie pamiętają z dzieciństwa wierszyków ani piosenek - jest ich w tej książce bardzo dużo

 Jestem bardzo zadowolona z zakupu wszystkich książek. Muszę częściej zaglądać na bloga Maluszkowych Inspiracji, gdyż faktycznie inspirują :)